Pozbieraliśmy kilka wypowiedzi wśród naszych znajomych studentów i tych, którzy wynajmują swoje mieszkania... ale nie są naszymi klientami.
Zaczęliśmy od Marka (22 lata, student politologii w naszym mieście), który był bardzo rozgoryczony: Zdzierstwo - mówi krótko.
Za łóżko w pokoju dwuosobowym
płacił do niedawna 250 zł. W tym mieszkaniu znajdują się 4 pokoje. Studenci osobno opłacają media, co miesięcznie oznacza dodatkowe obciążenie na poziomie 40-50 zł. Właścicielka zarabia tym sposobem ponad 2 tysiące "na czysto", podczas gdy takie mieszkanie wynajęłaby - jak opowiada Marek - może za 1500
zł. Marek podkreśla, że mieszkanie jest brzydkie i biedne.
Jan, bardzo zaradny młody człowiek, znalazł samodzielny pokój za 450 zł plus opłaty ok. 50 zł. Właścicielka wynajmuje całe piętro domu, zastrzega, że tylko
mężczyznom. Panowie mają do dyspozycji kuchnię i lodowatą jak chłodnia łazienkę. To, że lokatorzy są palaczami, właścicielce nie przeszkadza, ale wizyty "znajomych pań" trzeba jej zapowiadać.
Z kolei pan Krzysztof wynajmuje wielkie mieszkanie w centrum miasta - i to wyłącznie pracownikom
sezonowym oraz studentom. Argument podaje jeden – dochód jest wyższy niż przy innych wariantach wynajmu. Właściciel nie dba zupełnie o
standard lokum, nie odświeża go, nie maluje - zapewnia nas, że i tak ma chętnych.
Pani Adrianna chce wynająć - jak zakłada - dwóm studentkom
poddasze swojego domu. Przygotowała aneks
kuchenny i mikroskopijną łazieneczkę, wstawiła używane meble. Koszt adaptacji to około 2500 zł. Cena najmu? 1200 zł. Za tę cenę można wynająć kawalerkę, a nawet i większe lokum dalej od centrum Szczecina. Ale właścicielka liczy na to, że zgłoszą się troskliwi rodzice, którzy chcieliby, żebym im dopilnować dorastających panienek.
(Imiona naszych rozmówców pozmienialiśmy)
Nasz komentarz:
Nieruchomość to poważna inwestycja, a ten kto j wynajmuje, chce aby zarabiała na siebie. Jeśli ktoś posiada mieszkanie w miejscu, które nie
jest rewelacyjne i wymaga w dodatku nakładów, to nie może się spodziewać
wielkiego zainteresowania takim lokum. Wynajęcie go jako mieszkanie
studenckie jest dobrym rozwiązaniem, bo nie wymaga specjalnego wkładu finansowego - a dochód może być naprawdę dobry.
Minus to prawdopodobna spora rotacja
lokatorów i potencjalnie sporo napraw, nawet przy spokojnych i
dbających o swój wynajęty dom mieszkańcach, ale dobry dochód z najmu
powinien zrównoważyć te niedogodności. W dotychczasowej, blisko
20letniej, działalności RENT- nieruchomości ROMANOWICZ nie spotkaliśmy
sytuacji, gdy właściciel musiał zmagać się z jakimiś potwornymi szkodami
wyrządzonymi przez złych studentów, ale pewnie dlatego, że nasi klienci
byli przez nas zawsze weryfikowani. Dla studentów weryfikowaliśmy
wynajmujących, a dla właścicieli mieszkań – ich przyszłych lokatorów. Pośrednictwo biura nieruchomości minimalizuje ryzyko obu stron, warto je rozważyć.
W tekście znajdują się linki do ciekawych ofert na wynajem - bardzo tanich i tych ekskluzywnych, drogich.
środa, 18 września 2013
poniedziałek, 22 lipca 2013
Tanie mieszkanie?
Zapraszamy do obejrzenia newsa TVNu dotyczącego tanich mieszkań. Rządowy plan na tanie mieszkania? na razie dużo pytań i sporo niewiadomych. Udało się nam wypowiedzieć na temat perspektyw rozwoju tego programu.
http://fakty.tvn24.pl/tanie-mieszkanie,340921.html#autoplay
20 tysięcy mieszkań w cztery lata dla młodych. Czy to naprawdę szansa dla młodych, czy może ...dla deweloperów? Piotr Romanowicz już w 33 sekundzie.
http://fakty.tvn24.pl/tanie-mieszkanie,340921.html#autoplay
20 tysięcy mieszkań w cztery lata dla młodych. Czy to naprawdę szansa dla młodych, czy może ...dla deweloperów? Piotr Romanowicz już w 33 sekundzie.
piątek, 14 czerwca 2013
Mieszkanie na każdą kieszeń - właśnie teraz!
Średnia rzeczywista roczna stopa oprocentowania kredytów hipotecznych w PLN wyniosła w kwietniu 5,86 proc. Miesiąc wcześniej wynosiła 6,01 proc. To efekt ostatnich decyzji NBP, który wciągu półrocza aż pięć razy obniżał stopy procentowe. Co to oznacza dla tych, którzy już wzięli kredyt na zakup nieruchomości oraz potencjalnych nowych nabywców mieszkań? To proste: zadłużeni w złotówkach płacą mniej - najprawdopodobniej najmniej w całej historii spłat kredytów hipotecznych. Niskie stopy procentowe to nie tylko niższe całkowite koszty takich zobowiązań, ale także mała rata miesięczna. A zatem - to dobry moment, by nabyć mieszkanie - zarówno jako lokum dla siebie jak i na inwestycję.
Czy warto zainwestować w mieszkanie na wynajem? Jak je wybrać? Co jest istotnym czynnikiem przy wyborze? Czy lepiej szukać mieszkań w centrach miast czy może na uboczu, przy zakładzie pracy lub uczelni? Nowe czy używane? Z garażem czy wystarczy jako takie miejsce przy ulicy? No i czy inwestycja się zwróci...?
W naszych obserwacji na te pytania nie ma uniwersalnych idealnych odpowiedzi - tu bez fachowego doradztwa i przyjrzenia się uważnie każdej z ofert, nie sposób zawyrokować czy to lub owo mieszkanie będą odpowiednie na wynajem lub czy będzie się w nim dobrze mieszkać. Fachowe doradztwo to oczywiście zadanie dobrego maklera, ale dziś nie o tym piszemy. Dziś chcemy powiedzieć jedno - na własny użytek czy na wynajem - to jest ten moment, by kupować. To czas na mieszkanie na każdą kieszeń!
Mieszkania w Szczecinie nigdy nie były tak tanie. To samo na wybrzeżu - nie pamiętamy czasów, gdy apartament w Świnoujściu kosztował w okolicach 200 tysięcy złotych. Szukają Państwo konkretów? Prosimy kliknąć linki, które mamy w tekście - to niewiarygodne, jakie oferty można znaleźć - i to znakomite oferty, bez haków i "drobnego druczku".
Jakie mieszkania można znaleźć? Oczywiście niesłabnącą popularnością cieszą się kawalerki, które dziś można kupić naprawdę bardzo niedrogo. Aby policzyć dokładny koszt zakupu, należy uwzględnić nie tylko jej cenę, ale i wysokość nakładów na remont i wyposażenie. Oczywiście każde mieszkanie trzeba wyposażyć, a w większości kupowanych lokali wypada przynajmniej zmienić tapety na ładniejsze - ale trzeba wziąć pod uwagę, że kawalerka często wymaga szczególnego dostosowania, tak by ergonomicznie i ekonomicznie wykorzystać jej niewielki metraż.
Spośród mieszkań większych najczęściej poszukiwane są dwupokojowe, ale zauważyliśmy, że często atrakcyjniejsze cenowo są mieszkania większe - trzy- i czteropokojowe.
No i oczywiście apartamenty - czyli mieszkania, które - w teorii - powinny przekraczać 70m2. W rzeczywistości o apartamentach np. nadmorskich mówimy nawet, gdy ledwie przekraczają 20m2 - liczy się bowiem lokalizacja, standard i otoczenie.
Więcej? Zapraszamy do nas!
Czy warto zainwestować w mieszkanie na wynajem? Jak je wybrać? Co jest istotnym czynnikiem przy wyborze? Czy lepiej szukać mieszkań w centrach miast czy może na uboczu, przy zakładzie pracy lub uczelni? Nowe czy używane? Z garażem czy wystarczy jako takie miejsce przy ulicy? No i czy inwestycja się zwróci...?
W naszych obserwacji na te pytania nie ma uniwersalnych idealnych odpowiedzi - tu bez fachowego doradztwa i przyjrzenia się uważnie każdej z ofert, nie sposób zawyrokować czy to lub owo mieszkanie będą odpowiednie na wynajem lub czy będzie się w nim dobrze mieszkać. Fachowe doradztwo to oczywiście zadanie dobrego maklera, ale dziś nie o tym piszemy. Dziś chcemy powiedzieć jedno - na własny użytek czy na wynajem - to jest ten moment, by kupować. To czas na mieszkanie na każdą kieszeń!
Mieszkania w Szczecinie nigdy nie były tak tanie. To samo na wybrzeżu - nie pamiętamy czasów, gdy apartament w Świnoujściu kosztował w okolicach 200 tysięcy złotych. Szukają Państwo konkretów? Prosimy kliknąć linki, które mamy w tekście - to niewiarygodne, jakie oferty można znaleźć - i to znakomite oferty, bez haków i "drobnego druczku".
Jakie mieszkania można znaleźć? Oczywiście niesłabnącą popularnością cieszą się kawalerki, które dziś można kupić naprawdę bardzo niedrogo. Aby policzyć dokładny koszt zakupu, należy uwzględnić nie tylko jej cenę, ale i wysokość nakładów na remont i wyposażenie. Oczywiście każde mieszkanie trzeba wyposażyć, a w większości kupowanych lokali wypada przynajmniej zmienić tapety na ładniejsze - ale trzeba wziąć pod uwagę, że kawalerka często wymaga szczególnego dostosowania, tak by ergonomicznie i ekonomicznie wykorzystać jej niewielki metraż.
Spośród mieszkań większych najczęściej poszukiwane są dwupokojowe, ale zauważyliśmy, że często atrakcyjniejsze cenowo są mieszkania większe - trzy- i czteropokojowe.
No i oczywiście apartamenty - czyli mieszkania, które - w teorii - powinny przekraczać 70m2. W rzeczywistości o apartamentach np. nadmorskich mówimy nawet, gdy ledwie przekraczają 20m2 - liczy się bowiem lokalizacja, standard i otoczenie.
Więcej? Zapraszamy do nas!
poniedziałek, 20 maja 2013
Zysk z nieruchomości
Mówi się, że na nieruchomościach nie można stracić, a jeszcze kilka lat temu można było krótkoterminową inwestycją osiągnąć ogromny zysk, wielokrotnie przekraczający te z instrumentów finansowych.
Czy dziś wystarczy po prostu kupić i wkrótce sprzedać by dobrze zarobić?
Lokum na wynajem
Mieszkania nie drożeją już szybko - są miejsca, gdzie raczej tanieją coraz bardziej. Zakup mieszkania zatem nie da zysku wręcz spekulacyjnego, natomiast zakup mieszkania pod wynajem - a tak, to już może mieć sens.
Dobry makler jest w stanie doradzić zakup mieszkania tak, by dać klientowi niemalże 100% gwarancję zysku z wynajmu nieruchomości. Dwupokojowe, średnie mieszkanie w Szczecinie (w zależności od dzielnicy i standardu zarówno lokum jak i budynku, w którym się znajduje można wynająć w cenie (z czynszem i opłatami) od 1,5 tysiąca złotych (wyjątkowe okazje) do nawet 2,5 tysięcy. Chętnych nie brak, poszukiwane są bowiem mieszkania różnego typu. Inaczej zarobi się na mieszkaniu "studenckim", gdzie nikt nie oczekuje wysokiego standardu, a najemcy godzą się na stosunkowo wysokie opłaty, ale koszty utrzymania nieruchomości mogą być wysokie. Zupełnie innych zysków można oczekiwać przy najmie długoterminowym. Tu nawet bardzo wysokie opłaty nie muszą odstraszać najemców oczekujących wysokiego standardu wykończenia wnętrza. Uśredniając - lokal dwupokojowy to cena około 200 tys złotych (podkreślamy, że piszemy teraz o Szczecinie), a potencjalny najniższy zysk (już po odjęciu opłat i podatku) to 1000-1200 zł mc. Oznacza to, że inwestując 200 tys złotych możemy spodziewać się stałego zysku na poziomie około 12.000-15.000 zł rocznie czyli (orientacyjnie) 6 do 8%. Żadna lokata, polisa ani fundusz długoterminowo nie zapewni nam takiego zysku - a zatem punkt dla nieruchomości!
Apartament wakacyjny
O nieruchomościach wakacyjnych (głownie apartamentach, ale nie tylko) pisaliśmy już wielokrotnie, powtórzmy więc tylko, że są to prawdziwie kryzysoodporne inwestycje. Wybór - ogromny. Inwestować można w niedrogie mieszkania na wybrzeżu, eleganckie apartamenty położone w różnych miejscach, modnych kurortach i małych miejscowościach, domy a także lokale "wczasowe" w hotelach (prowadzimy sprzedaż kilku takich inwestycji, gwarantujących kupującemu stały zysk na poziomie 7-8% w skali roku.
Działki, działki...
Działka (budowlana...) może być tym rodzajem nieruchomości, która dzięki odpowiednim inwestycjom może zyskać na wartości. "Odrolnienie" działki, jej podział, podprowadzenie uzbrojenia, doprowadzenie drogi, a nawet uporządkowanie jej może sprawić, że inwestycja warta początkowo 100 tysięcy stanie się warta nawet dwukrotnie więcej - wystarczy, gdy duża działka zostanie podzielona, doprowadzone zostaną do niej media i zniwelowane nierówności terenu i już 100 tys złotych można będzie uzyskać z każdej z podzielonych działek (jeśli podział dotyczył przedzielenia zakupionej działki na pół).
Dobry makler
Kluczem do poczynienia dobrej inwestycji jest wybór dobrego, sprawdzonego biura nieruchomości, a w nim - doświadczonego maklera. W RENT-nieruchomości ROMANOWICZ pracuje zespół bardzo doświadczonych maklerów, a najmłodsi z naszych kolegów nigdy nie działają bez wsparcia tych z najdłuższym stażem. Spotkaliśmy już klientów, posiadaczy nawet 10 lub więcej nieruchomości, którzy trzymali je puste, tracąc w ten sposób pieniądze, ponieważ nie mieli czasu zająć się ich najmem lub sprzedażą. Od tego są biura (w tym nasze, które - rzecz jasna - szczerze polecamy) - żeby oszczędzić czas tym, którzy chcą efektywnie inwestować. Warto wybrać biuro, które nie boi się wyzwań, prowadziło już skomplikowane transakcje i przede wszystkim pracuje z rozmachem, poruszając się śmiało na dużym terenie. W RENT pracujemy na terenie całego regionu zachodniopomorskiego, szczególnie specjalizując się w nieruchomościach w Pasie Nadmorskim.
Warto inwestować w nieruchomości - trzeba tylko inwestować mądrze!
środa, 24 kwietnia 2013
Jak inwestować nad morzem?
Dziś do jednej z naszych maklerek zadzwonił znajomy z głębi Polski,
prosząc, by rozejrzała się, czy w Świnoujściu lub okolicach nie ma
wolnego na wakacje ładnego, niedrogiego mieszkania dla 4osobowej
rodziny. To dopiero koniec kwietnia i nasz łodzianin był
przekonany, że jest to dobry moment na szukanie lokum na lato.
Jakież było jego zdziwienie, gdy okazało się, że w
najatrakcyjniejszych mieszkaniach i apartamentach rezerwacje
zrobione są na wiele miesięcy wcześniej, a i "zwykłe"
mieszkania blokowe nie oferują wielu możliwości najmu.
Świnoujście i Kołobrzeg wg raporcie Colliers International "Nowe szlaki na handlowej mapiePolski" zostały uznane za jedne z najbardziej atrakcyjnych inwestycyjnie miast, mających "atrakcyjne parametry ekonomiczne". Ogromne zainteresowanie turystów tymi miejscowościami gwarantuje inwestorom godziwy zysk z każdego biznesu - nawet kiosku z pamiątkami i, oczywiście, z nieruchomości.
W Pasie Nadmorskim pomiędzy tymi dwoma miastami napotkać można inne ciekawe miejscowości, w których zakup nieruchomości jest dobrym pomysłem na inwestycję. Jak je znaleźć? A może po adresach biur RENT-nieruchomości ROMANOWICZ? Mamy biura w każdym z tych miejsc pomiędzy Kołobrzegiem a Świnoujściem: również w Międzyzdrojach, Dziwnowie i Rewalu, a nasi maklerzy pracują w całym regionie.
Od kilku lat obserwujemy spore zainteresowanie nieruchomościami w Międzywodziu - i, naszym zdaniem, inwestorzy bardzo słusznie kierują spojrzenia na tę maleńką miejscowość.
Międzywodzie jest mało znane w dalszych rejonach Polski - stała liczba zameldowanych mieszkańców to nieco ponad 600 osób. Latem Międzywodzie przyciąga turystów i mimo dużego ruchu (noclegi należą do najtańszych na wybrzeżu, gastronomia oferuje bardzo smaczne jedzenie - jak np. wędzone na miejscu ryby, oryginalna zupa rybna czy robione na miejscu placki lub pierogi) - nigdy nie robi wrażenia zadeptanego, jak to bywa w modniejszych miejscowościach. Działa tam kino (jedyne w promieniu kilkudziesięciu kilometrów), jest nowocześnie przygotowana przystań jachtowa, piękna plaża umożliwia swobodny wypoczynek. Można wynająć jacht lub kajaki na rejs po Zalewie Szczecińskim, wypłynąć katamaranem na zakupy po drugiej stronie Zalewu, poobserwować przyrodę, odpocząć.
I do tego domy wśród lasów, pensjonaty, luksusowe apartamenty w doskonałych cenach - i mnóstwo możliwości inwestowania.
Podobnie rzecz ma się z okolicami Dziwnowa, a także Rewala: supermodne Pobierowo rozwinęło się w sposób wręcz niesamowity, a przecież na uwagę zasługuje Dziwnówek, Trzęsacz, a także zatopiony w lesie Łukęcin czy wreszcie bezpośrednie otoczenie Rewala. Rewal to piękna miejscowość, z ogromnymi możliwościami, spora, a jednocześnie niezadeptana. Polecamy też zupełnie niezrozumiale pomijaną w planach inwestycyjnych naszych klientów Pogorzelicę - po prostu prześliczną miejscowość w sosnowym lesie, położoną niemalże na wydmach. Kto wie, czy nie jest to jeden z najpiękniejszych rejonów Pasa Nadmorskiego...? No i Kołobrzeg - duże miasto, ze znakomitą całoroczną ofertą kulturalną - tam nie sposób się nudzić. Wypoczynek w Kołobrzegu możliwy jest przez cały rok - wystarczy lokum i kilka dni wolnego...
Po co opisujemy te miejscowości? Opisujemy je dlatego, że takich telefonów, jak opisany na początku artykułu, otrzymujemy wiele, zanim jeszcze rozpocznie się sezon. "Znacie ten rynek, wasi klienci kupowali mieszkania nad morzem - może któryś wynajmuje je w sezonie...?" Tak, drodzy Państwo, nasi klienci, ci którzy widzą sens inwestowania w nieruchomości i apartamenty wakacyjne, chętnie wynajmują swoje mieszkania, apartamenty, domy i domki. A rezerwacje na lato przyjmują nawet w lutym.
Warto inwestować w nieruchomości nadmorskie.
Świnoujście i Kołobrzeg wg raporcie Colliers International "Nowe szlaki na handlowej mapiePolski" zostały uznane za jedne z najbardziej atrakcyjnych inwestycyjnie miast, mających "atrakcyjne parametry ekonomiczne". Ogromne zainteresowanie turystów tymi miejscowościami gwarantuje inwestorom godziwy zysk z każdego biznesu - nawet kiosku z pamiątkami i, oczywiście, z nieruchomości.
W Pasie Nadmorskim pomiędzy tymi dwoma miastami napotkać można inne ciekawe miejscowości, w których zakup nieruchomości jest dobrym pomysłem na inwestycję. Jak je znaleźć? A może po adresach biur RENT-nieruchomości ROMANOWICZ? Mamy biura w każdym z tych miejsc pomiędzy Kołobrzegiem a Świnoujściem: również w Międzyzdrojach, Dziwnowie i Rewalu, a nasi maklerzy pracują w całym regionie.
Od kilku lat obserwujemy spore zainteresowanie nieruchomościami w Międzywodziu - i, naszym zdaniem, inwestorzy bardzo słusznie kierują spojrzenia na tę maleńką miejscowość.
Międzywodzie jest mało znane w dalszych rejonach Polski - stała liczba zameldowanych mieszkańców to nieco ponad 600 osób. Latem Międzywodzie przyciąga turystów i mimo dużego ruchu (noclegi należą do najtańszych na wybrzeżu, gastronomia oferuje bardzo smaczne jedzenie - jak np. wędzone na miejscu ryby, oryginalna zupa rybna czy robione na miejscu placki lub pierogi) - nigdy nie robi wrażenia zadeptanego, jak to bywa w modniejszych miejscowościach. Działa tam kino (jedyne w promieniu kilkudziesięciu kilometrów), jest nowocześnie przygotowana przystań jachtowa, piękna plaża umożliwia swobodny wypoczynek. Można wynająć jacht lub kajaki na rejs po Zalewie Szczecińskim, wypłynąć katamaranem na zakupy po drugiej stronie Zalewu, poobserwować przyrodę, odpocząć.
I do tego domy wśród lasów, pensjonaty, luksusowe apartamenty w doskonałych cenach - i mnóstwo możliwości inwestowania.
Podobnie rzecz ma się z okolicami Dziwnowa, a także Rewala: supermodne Pobierowo rozwinęło się w sposób wręcz niesamowity, a przecież na uwagę zasługuje Dziwnówek, Trzęsacz, a także zatopiony w lesie Łukęcin czy wreszcie bezpośrednie otoczenie Rewala. Rewal to piękna miejscowość, z ogromnymi możliwościami, spora, a jednocześnie niezadeptana. Polecamy też zupełnie niezrozumiale pomijaną w planach inwestycyjnych naszych klientów Pogorzelicę - po prostu prześliczną miejscowość w sosnowym lesie, położoną niemalże na wydmach. Kto wie, czy nie jest to jeden z najpiękniejszych rejonów Pasa Nadmorskiego...? No i Kołobrzeg - duże miasto, ze znakomitą całoroczną ofertą kulturalną - tam nie sposób się nudzić. Wypoczynek w Kołobrzegu możliwy jest przez cały rok - wystarczy lokum i kilka dni wolnego...
Po co opisujemy te miejscowości? Opisujemy je dlatego, że takich telefonów, jak opisany na początku artykułu, otrzymujemy wiele, zanim jeszcze rozpocznie się sezon. "Znacie ten rynek, wasi klienci kupowali mieszkania nad morzem - może któryś wynajmuje je w sezonie...?" Tak, drodzy Państwo, nasi klienci, ci którzy widzą sens inwestowania w nieruchomości i apartamenty wakacyjne, chętnie wynajmują swoje mieszkania, apartamenty, domy i domki. A rezerwacje na lato przyjmują nawet w lutym.
Warto inwestować w nieruchomości nadmorskie.
wtorek, 26 marca 2013
Czy warto zainwestować w nieruchomości nad morzem?
Ceny
nieruchomości, drodzy Państwo, raz rosną a innym razem maleją i taka
już jest kolej rzeczy. Kryzys - spadają, dobrobyt - rosną i tak na
zmianę. Świadomi tego są zapewne ci posiadacze nieruchomości, którzy na
ich zakup zdecydowali się około 2007 roku, nabywając zapewne wtedy
"okazyjnie" mieszkania, które dziś mogą być warte nawet o 20% mniej.
Jednak mimo dużego zachwiania rynku i obecnego kryzysu możemy być pewni,
że długoletniej perspektywie wartość każdej nieruchomości z pewnością
wzrośnie.
Inwestycje w nieruchomości to inwestycje pewne, odróżnieniu od inwestowania w instrumenty finansowe jak np. akcje. Ale czy jednak nie ryzykujemy kupując np. apartament nad morzem? I czy w ogóle inwestowanie w nieruchomości "wakacyjne" nad polskim morzem to dobry pomysł?
Pozbierajmy fakty:
1. obecny niski poziom cen w Polsce i najtańsze w historii gospodarki rynkowej w Polsce kredyty mieszkaniowe oznaczają, że nieruchomości w kraju mogą już tylko drożeć;
2. lokum na sezon to wciąż obiekt pożądania znacznej części społeczeństwa. Oczywiście nie mamy badań i nie wiemy jak znacznej, ale proszę kogoś zapytać czy chciałby mieć własny dom lub apartament nad morzem - ciekawe, co odpowie!
3. nieruchomość nad morzem - jeśli nie mieszkamy nad morzem - przez sporą część roku będzie stać pusta... Jaki pomysł się nasuwa? Oczywiście wynajem! A wynajem to sposób na zwrot kosztów związanych z inwestycją a nawet spory i dobry zarobek - wszystko zależy od standardu domu/apartamentu oraz jego usytuowania,
4. nieruchomość można też zakupić tylko celem wynajmu - deweloperzy oferują dziś tzw. najem gwarantowany ze stała stopą zwrotu na poziomie ok. 7% rocznie (przymnijmy, że w tym czasie zysk z lokat bankowych nie sięga nawet 5%).
Inwestycje w nieruchomości to inwestycje pewne, odróżnieniu od inwestowania w instrumenty finansowe jak np. akcje. Ale czy jednak nie ryzykujemy kupując np. apartament nad morzem? I czy w ogóle inwestowanie w nieruchomości "wakacyjne" nad polskim morzem to dobry pomysł?
Pozbierajmy fakty:
1. obecny niski poziom cen w Polsce i najtańsze w historii gospodarki rynkowej w Polsce kredyty mieszkaniowe oznaczają, że nieruchomości w kraju mogą już tylko drożeć;
2. lokum na sezon to wciąż obiekt pożądania znacznej części społeczeństwa. Oczywiście nie mamy badań i nie wiemy jak znacznej, ale proszę kogoś zapytać czy chciałby mieć własny dom lub apartament nad morzem - ciekawe, co odpowie!
3. nieruchomość nad morzem - jeśli nie mieszkamy nad morzem - przez sporą część roku będzie stać pusta... Jaki pomysł się nasuwa? Oczywiście wynajem! A wynajem to sposób na zwrot kosztów związanych z inwestycją a nawet spory i dobry zarobek - wszystko zależy od standardu domu/apartamentu oraz jego usytuowania,
4. nieruchomość można też zakupić tylko celem wynajmu - deweloperzy oferują dziś tzw. najem gwarantowany ze stała stopą zwrotu na poziomie ok. 7% rocznie (przymnijmy, że w tym czasie zysk z lokat bankowych nie sięga nawet 5%).
5.
drogi i doskonale wykończony apartament czy może swojski domek wśród
drzew? Pamiętajmy o jednym - nie ma czegoś takiego jak uniwersalny klucz
do ludzkich gustów. Są ludzie, którzy wakacje w komfortowym
apartamencie w modnej miejscowości odbiorą jak wyrok, a są i tacy,
którzy będą marzyć o wygodzie, luksusie i bliskości wszelkich kafejek,
klubów, sklepików i innych atrakcji. Z naszych doświadczeń wynika, że
jeśli klient skorzysta z doradztwa doświadczonego biura nieruchomości,
to nie ma czegoś takiego jak nietrafiona inwestycja nad morzem.
Nieruchomości wakacyjne na wybrzeżu wg nas są i dalej będą w przyszłości przez inwestorów. No i jeszcze jedna ważna rzecz - nieruchomości w pasie nadmorskim są w zasadzie kryzysoodporne - ich ceny są stabilniejsze niż jakiekolwiek nieruchomości w większych miastach.
A więc? Inwestujmy? Inwestujmy!
Nieruchomości wakacyjne na wybrzeżu wg nas są i dalej będą w przyszłości przez inwestorów. No i jeszcze jedna ważna rzecz - nieruchomości w pasie nadmorskim są w zasadzie kryzysoodporne - ich ceny są stabilniejsze niż jakiekolwiek nieruchomości w większych miastach.
A więc? Inwestujmy? Inwestujmy!
środa, 20 marca 2013
Zima...
Postanowiliśmy wszystkich zaskoczyć i dziś napisać coś innego niż o nieruchomościach. Dziś dosłownie kilka zdań o pracy maklera - ostatecznie ostatnio ogłaszaliśmy się z naborem nowych pracowników, więc nawiążmy nieco do tego...
Praca maklera oczywiście nie jest pracą górnika, hutnika ani lekarza ratownictwa - innymi słowy nie zalewamy się potem, nie spędzamy czasu pod ziemią, nie pracujemy w warunkach szkodliwych dla zdrowia, ani nie decydujemy o ludzkim życiu. Patrząc na to w ten sposób - zagrożeń brak, a zatem pracuje się nam lekko, łatwo i przyjemnie. Dziwi więc pewnie Państwa, dlaczego wszyscy nie pracują jako maklerzy? I dlaczego ci, którzy się decydują, często nie przetrzymują okresu próbnego? Zdziwią się Państwo - nikt nie wymaga od maklerów wymiernych osiągnięć już w pierwszych dniach pracy. Naprawdę: dajemy czas by wgryźć się w rynek, dajemy też wymierne wsparcie a nie tylko (zdarza się to w naszej branży) nieokreśloną wizję wysokich zarobków.
Praca maklera jednak JEST trudna, bo zostają w niej tylko nieliczni. Rynek nieruchomości w Polsce nie jest łatwy. Makler, który powinien być doradcą klienta, nader często postrzegany jest jako pazerny wyżeracz i natręt. Wiedza, którą posiadamy, nie jest wiedzą nabywaną przy okazji sprzedaży mieszkania szwagra - musimy wiedzieć jak czytać zapisy księgi wieczystej, musimy znać realia rynkowe, musimy wiedzieć co oznacza "slużebność" lub "brak określenia warunków zabudowy". Musimy wiedzieć, czy to, że media są "w drodze przed działką" to dla naszego klienta szansa czy też potencjalna masa kłopotów. Oglądając dziurawą ruderę musimy umieć zobaczyć w niej to, co przyciągnie kupującego - a może to być wartość ziemi, wartość historyczna, możliwość zburzenia wszystkiego i postawienia na nowo, możliwość przeczekania roku bez wykonywania jakichkolwiek czynności i sprzedania nieruchomości z zyskiem - bo może w pobliżu planowana jest ogromna inwestycja i wartość nieruchomości wkrótce wzrośnie. Musimy wiedzieć, czy cena którą proponuje klient jest adekwatna do możliwości rynku!
Musimy też być dyspozycyjni. Może się tak złożyć, że klient z Niemiec będzie mógł obejrzeć apartament 80 km od naszego miejsca zamieszkania np. w weekendowy wieczór - wtedy i tylko wtedy. Praca maklera nie polega na siedzeniu przy biurku od 9 do 17 i grzecznym przyjmowaniu interesantów. Bywa naprawdę ciężko, frustrująco i bez efektów...
Czy praca maklera jest ciężka? Na pewno są trudniejsze zawody, bardziej męczące, stresujące i pełne wyzwań. Ale bywa, że nie ma łatwo - a nasi klienci tupią niecierpliwie, bo chcą efektów. Trzeba sprzedać dom, by móc kupić nowy, albo spieniężyć nieruchomość, by zyskać środki na spłatę długów - a tu nie ma chętnych! I musimy tych chętnych znaleźć, przekonać, pokazać wszystkie wady, wskazać zalety - bo sprzedaż, aby była skuteczna, musi być rzetelna!
Czy lubimy naszą pracę? Ci, którzy pracują w RENT-nieruchomości ROMANOWICZ, to już doświadczeni i sprawdzeni maklerzy. Cierpliwi, pracowici, otwarci na każdą kwestię. 18 lat doświadczeń... Tak, chyba to jednak lubimy! ;)
PS. Pozdrawiamy naszych maklerów, którzy ostatnio nie rozstają się z ciepłymi czapkami i solidnymi butami. Dress code charakterystyczny dla branży to jedno, a to, że u progu wiosny panuje luta zima, to drugie. Ilustracją niech będzie opowieść naszego maklera, Macieja Wojciechowskiego:
Praca maklera oczywiście nie jest pracą górnika, hutnika ani lekarza ratownictwa - innymi słowy nie zalewamy się potem, nie spędzamy czasu pod ziemią, nie pracujemy w warunkach szkodliwych dla zdrowia, ani nie decydujemy o ludzkim życiu. Patrząc na to w ten sposób - zagrożeń brak, a zatem pracuje się nam lekko, łatwo i przyjemnie. Dziwi więc pewnie Państwa, dlaczego wszyscy nie pracują jako maklerzy? I dlaczego ci, którzy się decydują, często nie przetrzymują okresu próbnego? Zdziwią się Państwo - nikt nie wymaga od maklerów wymiernych osiągnięć już w pierwszych dniach pracy. Naprawdę: dajemy czas by wgryźć się w rynek, dajemy też wymierne wsparcie a nie tylko (zdarza się to w naszej branży) nieokreśloną wizję wysokich zarobków.
Praca maklera jednak JEST trudna, bo zostają w niej tylko nieliczni. Rynek nieruchomości w Polsce nie jest łatwy. Makler, który powinien być doradcą klienta, nader często postrzegany jest jako pazerny wyżeracz i natręt. Wiedza, którą posiadamy, nie jest wiedzą nabywaną przy okazji sprzedaży mieszkania szwagra - musimy wiedzieć jak czytać zapisy księgi wieczystej, musimy znać realia rynkowe, musimy wiedzieć co oznacza "slużebność" lub "brak określenia warunków zabudowy". Musimy wiedzieć, czy to, że media są "w drodze przed działką" to dla naszego klienta szansa czy też potencjalna masa kłopotów. Oglądając dziurawą ruderę musimy umieć zobaczyć w niej to, co przyciągnie kupującego - a może to być wartość ziemi, wartość historyczna, możliwość zburzenia wszystkiego i postawienia na nowo, możliwość przeczekania roku bez wykonywania jakichkolwiek czynności i sprzedania nieruchomości z zyskiem - bo może w pobliżu planowana jest ogromna inwestycja i wartość nieruchomości wkrótce wzrośnie. Musimy wiedzieć, czy cena którą proponuje klient jest adekwatna do możliwości rynku!
Musimy też być dyspozycyjni. Może się tak złożyć, że klient z Niemiec będzie mógł obejrzeć apartament 80 km od naszego miejsca zamieszkania np. w weekendowy wieczór - wtedy i tylko wtedy. Praca maklera nie polega na siedzeniu przy biurku od 9 do 17 i grzecznym przyjmowaniu interesantów. Bywa naprawdę ciężko, frustrująco i bez efektów...
Czy praca maklera jest ciężka? Na pewno są trudniejsze zawody, bardziej męczące, stresujące i pełne wyzwań. Ale bywa, że nie ma łatwo - a nasi klienci tupią niecierpliwie, bo chcą efektów. Trzeba sprzedać dom, by móc kupić nowy, albo spieniężyć nieruchomość, by zyskać środki na spłatę długów - a tu nie ma chętnych! I musimy tych chętnych znaleźć, przekonać, pokazać wszystkie wady, wskazać zalety - bo sprzedaż, aby była skuteczna, musi być rzetelna!
Czy lubimy naszą pracę? Ci, którzy pracują w RENT-nieruchomości ROMANOWICZ, to już doświadczeni i sprawdzeni maklerzy. Cierpliwi, pracowici, otwarci na każdą kwestię. 18 lat doświadczeń... Tak, chyba to jednak lubimy! ;)
PS. Pozdrawiamy naszych maklerów, którzy ostatnio nie rozstają się z ciepłymi czapkami i solidnymi butami. Dress code charakterystyczny dla branży to jedno, a to, że u progu wiosny panuje luta zima, to drugie. Ilustracją niech będzie opowieść naszego maklera, Macieja Wojciechowskiego:
"Wszyscy
byliśmy już gotowi na przyjście wiosny. Rękawice i szale
pochowane w szafach. Z samochodów spłukaliśmy sól po zimowych
„drogowych opryskach”… a tu w sobotę wróciła „Biała”.
Znów sypnęła śniegiem. Znowu zrobiło się zimno i słońce z
trudem przebija się przez warstwę chmur. Kto nie nacieszył się
słońcem i odrobiną ciepła w zeszłym tygodniu na pewno żałuje.
Jednak Ci, którzy już z nami współpracowali wiedzą, że dbamy o
naszych „podopiecznych” na różne sposoby.
Wykorzystaliśmy poprzedni – słoneczny tydzień na poszukiwanie
atrakcyjnych nieruchomości dla naszych klientów, nie zapominając
oczywiście o zdjęciach.
Dla
tych wszystkich, którzy wypatrują wiosny, a także dla
niedowiarków, że nad Bałtykiem jest pięknie także poza ścisłym
sezonem,foto wiosno-zimy z pasa nadmorskiego."
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Oferta ekskluzywna
Oferta ekskluzywna Zdarzyło się Państwu spotkać z jedną ofertą, z różnymi cenami i informacjami? To chaos informacyjny. Klienci częst...
-
Oferta ekskluzywna Zdarzyło się Państwu spotkać z jedną ofertą, z różnymi cenami i informacjami? To chaos informacyjny. Klienci częst...
-
Przychodzi klient do biura nieruchomości i chce sprzedać/wynająć swoje lokum. Czego oczekuje? Czy klienta interesuje narzekanie na trudny ...
-
Postanowiliśmy wszystkich zaskoczyć i dziś napisać coś innego niż o nieruchomościach. Dziś dosłownie kilka zdań o pracy maklera - ostatec...



